Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Forum > Kuchnia pełna niespodzianek > ZUPA - warszawska kwaśnica gotowana przez niegórala
m_niebieski
m_niebieski Woził Niemca dla statusu od 9 sierpnia 2005 | WarszaFFka | GG: 139714
2018-05-14 15:56:15 Zgłoś
Witojcie. Byłem w piątek na Torwarze na koncercie Golców. Jak zagrali "jak widzę kwaśnicę to kwicę" rozpaliło mi zmysły.
W sobotę już gotowałem. Sam. Bez góralskiego przepisu. Jadłem kiedyś w Korbielowie.
Przepis:
1,5 opakowania kapusty charsznickiej bo tyle miałem, dokładnie taka
70 dag surowych żeberek takich mocno mięsnych i tłustawych
pół sporego selera
3 spore marchewki
ok. 50 dag ziemniaków
6-8 liści laurowych
8-10 ziaren ziela angielskiego
10-15 ziaren pieprzu czarnego
pieprz świeżo mielony
2 kostki warzywne lub na wędzonym boczku
odrobina vegety (ewent. Maggi do smaku na talerzu)

Do gara wrzuciłem całą kapustę z kwasem, lekko posiekałem coby nie była parzybrodą (pozdrowienia _21) pod spód dałem żeberka pokrojone z grubsza na kilka kawałków. Dołożyłem obrany seler pokrojony na dwie ćwiartki, obrane całe marchewki, liście, ziele, kostki. Zalałem to litrem wody, kwestia czy wolimy zupę bardzo czy mniej gęstą.
Zagotowałem i potem na wolnym ogniu pykało około 60-70 minut.
W tym czasie obrałem i pokroiłem w grubą kostkę ziemniaki. Zalałem wodą i czekały.
Po godzinie wstawiłem ziemniaki w oddzielnym garnuszku, kapusty nie wyłączam, za to wyjąłem selery i marchewki żeby troszkę ostygły. Były jeszcze półtwarde, wiadomo, kwas. Wyjąłem też mięsko, oddzieliłem od kostek, pokroiłem drobniej i hop do gara. Po ostygnięciu warzywa na tarkę (wiórki grube) i hop do gara.
O, minęło 20 minut, ugotowały się ziemniaczki, z wodą do gara chlup. Wyszła gęsta, jak lubię, taka jednodaniówka.
No to smakujemy - pieprzu dużo, vegetki troszkę.

Wułala, jak mawiali mistrzowie
P.S. Nic nie zostało, nawet do zdjęcia....
P.S. 2. Czy z tą kapustą to było lokowanie produktu
Ostatnio edytowany: 2018-05-14 15:58:28

--
Mój nick bardziej naukowo brzmi tak m_heksacyjanożelazian(II) potasu żelaza(III) TU ŹRÓDŁO
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Gibss Bojownik od 3 lutego 2017 | Drammen
2018-05-14 18:38:45 Zgłoś
Te kostki i vegetke sobie mogles darowac. Vegetka tylko na kobiecych sutkach. Rzeczywiscie gotowana przez niegorala
Ostatnio edytowany: 2018-05-14 18:41:11

--
empatyczna
empatyczna Gołota Poezji od 29 września 2012 | Żory
2018-05-17 08:32:44 Zgłoś
:m_niebieski

Cholewcia, narobiłeś mi takiego smaka na kwaśnicę, jak Tobie Golcowie

--
Czy można spełnić wszystkie swoje marzenia? Tak, jeżeli będziesz miał/ła jedno marzenie, które brzmi: chcę osiągnąć w życiu tyle, ile tylko zdołam./moje/
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
bogdanski Superbojownik od 10 sierpnia 2009
2018-05-17 08:58:09 Zgłoś
Spoko kwaśnica, ale lepiej ją ugotować na świńskim półgłówku. Polecam!

--
Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
krzycz22 Superbojownik od 23 kwietnia 2004 | już nie Łódź
2018-05-19 22:32:46 Zgłoś
hmm, jutro robię jarzynową (z brukselką! ), pojutrze - szczawiową, więc na wtorek se walnę kwaśnicę, bo mi ochoty narobiłeś

--
pytacze
pytacze Bojownik od 22 lipca 2016 | Grudziądz
2018-05-20 14:40:54 Zgłoś
Eko, może jeszcze bezglutenowa?

--
Zawsze odpisuję, ZAWSZE!!
Forum > Kuchnia pełna niespodzianek > ZUPA - warszawska kwaśnica gotowana przez niegórala
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj