Szukaj Pokaż menu

Facet nie jadł przez 7 dni i w formie komiksu przedstawił swoje przeżycia

52 916  
145   36  
Poszczenie, czyli dobrowolne wstrzymywanie się od jedzenia, stopniowo zanika ze współczesnej świadomości. Dziś bardziej niż z powodów religijnych ludzie poszczą w ramach restrykcyjnej diety. W ramach postanowienia noworocznego autor komiksów Shen Comix targnął się na siedmiodniową ascezę spożywczą na początku 2018 roku.

#1.

Kliknij i zobacz więcej!

Koty zaskoczone przez pierwszy śnieg

38 941  
165   14  
Jako że u nas też niedawno pojawił się pierwszy śnieg, pamiętajcie o swoich sierściuchach, nie wszystkie uwielbiają biały puch.

#1.

O pierwszym bankomacie i zdolności zapamiętywania czterech cyfr

32 605  
240   24  
27 czerwca 1967 roku zainstalowano pierwszy bankomat w rejonie Enfield w północnym Londynie w oddziale brytyjskiego banku Barclays. Wszystko zaczęło się od tego, że pewien dżentelmen się wkurzył.

Kliknij i zobacz więcej!
Dla czterdziestoletniego Johna Adriana Shepherd-Barrona, dyrektora firmy De La Rue, specjalizującej się w produkcji zabezpieczonego papieru do drukowania banknotów, to był normalny sobotni ranek. Wstał, zjadł śniadanie i poszedł do banku po gotówkę.

Był rok 1965. W połowie lat sześćdziesiątych banki pod naciskiem związków zawodowych zmuszone zostały do wprowadzenia standardowego tygodnia pracy dla pracowników banków. W dni robocze banki były zamykane o trzeciej po południu, a w soboty pracowały do 12:30.

Kliknij i zobacz więcej!
Angielski aktor Reg Varney dokonuje pierwszej wypłaty z pierwszego bankomatu, 27 czerwca 1967 r.

Tego dnia John przybył do banku o 12:31 i dosłownie drzwi zatrzasnęły mu się przed nosem. Strasznie zirytowany wrócił do domu. "Dlaczego nie mogę otrzymać moich pieniędzy, kiedy chcę?" - myślał. Ta myśl nie dawała mu spokoju nawet w łazience: "Są automaty do sprzedaży czekolady, każdy może kupić czekoladę, kiedy chce. Dlaczego zamiast czekolady urządzenie nie mogłoby wydawać gotówki?".
John Shepherd-Barron postanowił coś z tym zrobić.

Udało mu się złapać dyrektora Barclays Bank, który właśnie jechał na lunch i poprosił go o 90 sekund, by przedstawić mu swój pomysł. Pomysł był prosty: maszyna miałaby identyfikować wypłacającego i wydawać pieniądze o każdej porze dnia. Decyzja dyrektora banku była błyskawiczna: "Czekam na ciebie w poniedziałek rano".
W poniedziałek zapadła decyzja: "Jeśli potrafisz zrobić urządzenie, o którym mówisz, od razu kupię je od ciebie".

Kliknij i zobacz więcej!
Sir Thomas Bland, wiceprzewodniczący Barclays, prezentuje pierwszą maszynę Barclaycash w Enfield w Londynie dnia 27 czerwca 1967 r.

Wkrótce prototyp był gotowy. Pieniądze z bankomatu, skonstruowanego przez Shepard-Barrona, można było uzyskać, wkładając do automatu specjalny czek, w który wcześniej należało się zaopatrzyć w banku. Papierowy czek pokryty był radioaktywnym węglem-14. Aby potwierdzić swoją tożsamość, trzeba było dodatkowo wprowadzić czterocyfrowy kod (analogiczny do obecnie funkcjonującego kodu PIN) na urządzeniu.

Wynalazca początkowo chciał wprowadzić sześciocyfrowy kod identyfikacyjny, ale jego żona Caroline była temu kategorycznie przeciwna. Twierdziła, że cztery cyfry to maksimum, które może zapamiętać przeciętna osoba. John zgodził się z jej opinią - jego żona była córką prezesa Royal Bank of Scotland i John liczył się z jej zdaniem.

Kliknij i zobacz więcej!

Po włożeniu czeku i wprowadzeniu 4-cyfrowego kodu urządzenie wydawało klientowi gotówkę - maksymalnie 10 funtów szterlingów, co teoretycznie wystarczało na weekendowe wydatki.

I chociaż John Adrian Shepard-Barron uważany jest za twórcę bankomatu, nie zarobił nic na swoim wynalazku, ponieważ celowo go nie opatentował.

Kliknij i zobacz więcej!
John Adrian Shepard-Barron

Za swoje zasługi w 2005 r. John Shepard-Barron otrzymał Order Imperium Brytyjskiego. W wywiadzie udzielonym dla BBC sir Shepard-Barron opowiedział o zdarzeniu, którego był świadkiem podczas podróży z małżonką do północnej Tajlandii. Tam zobaczyli rolnika, który podjechał do bankomatu na zaprzężonym w byki wozie, a zanim podszedł do urządzenia, z szacunkiem zdjął z głowy kapelusz.
"Wtedy po raz pierwszy zdałem sobie sprawę, że zmieniliśmy świat".
240
Udostępnij na Facebooku
Następny
Przejdź do artykułu Koty zaskoczone przez pierwszy śnieg
Podobne artykuły
Przejdź do artykułu Typowe matki w akcji - jak tu ich nie kochać?
Przejdź do artykułu 7 zwariowanych ciekawostek z odległego Kazachstanu
Przejdź do artykułu 8 koszmarnych przeczuć, które niestety się sprawdziły
Przejdź do artykułu 7 nietuszowanych ciekawostek o kosmetykach
Przejdź do artykułu Oczekiwania kontra rzeczywistość VIII - największa profanacja pizzy
Przejdź do artykułu Dach świata pokryty g*wnem, czyli ciemna strona turystyki
Przejdź do artykułu 15 zawodów, które już nie istnieją
Przejdź do artykułu Kobiece ułomności od A do Ż
Przejdź do artykułu Dlaczego nigdy nie odkryjemy wszystkich sekretów wojowników ninja

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą