JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 ciekawostek o tych mniej znanych kosmonautach

48 094  
202   36  
Gagarin, Armstrong... to nazwiska, które znają wszyscy. Ale w historii, na różne sposoby, zapisali się także inni, nierzadko barwniejsi kosmonauci.

#1.


Jak najstarszy kosmonauta w historii zdołał przekonać NASA, by agencja wysłała go w kosmos? Podobno zajęło to dwa lata starań i deklarację, że „będzie ludzką świnką morską do badań geriatrycznych”. Tak o swoim własnym przypadku opowiadał John Glenn, były pilot wojskowy, senator USA, który w wieku 77 lat odbył swój drugi kosmiczny lot. [1]

#2.


Michael Collins, uczestnik pierwszej załogowej misji na Księżyc, zdradził z czasem, że jego największą obawą było ryzyko konieczności samotnego powrotu na Ziemię. Opowiadał później, że najbardziej bał się, że będzie musiał podjąć decyzję i zostawić Neila Armstronga i Buzza Aldrina na powierzchni Księżyca. Wolałby nie mieć takiego wyboru i w razie konieczności zginąć wraz z nimi. [2]

#3.


„Whoopee! Gościu, może to i był mały [krok] dla Neila, ale całkiem spory dla mnie” - tak przywitał Księżyc Pete Conrad, trzeci człowiek w historii, który postawił stopę na srebrnym globie. W jednym z wywiadów przyznał potem, że zrobiło to, by wygrać zakład o 500 dolarów z legendarną włoską dziennikarką Orianą Fallaci. Włoszka przekonana była, że NASA dyktuje astronautom, co mają powiedzieć po zejściu na Księżyc. [3]

#4.


Owen Garriot, inżynier pracujący na pierwszej amerykańskiej stacji kosmicznej Skylab, spędził tam niemal dwa miesiące. To wystarczająco, by zacząć nieźle się nudzić... i zacząć psocić. Z pomocą żony przygotował nagranie, w którym kobieta opowiada o tym, co „widać” z góry i zaprasza astronautów znajdujących się na zewnątrz na obiad do stacji. Następnie nagranie odtworzył operatorom na Ziemi, którzy omal nie osiwieli na myśl o tym, że w kosmos zdołał prześlizgnąć się jakiś pasażer na gapę. [4]

#5.


Są rzeczy, z których naprawdę trudno się wytłumaczyć... zwłaszcza własnej żonie. Mało brakowało, a przed nieziemsko trudnym zadaniem stanąłby Ken Mattingly, uczestnik misji Apollo 16, który już drugiego dnia na Księżycu zapodział swoją obrączkę. Znalazła się dopiero jedenastego dnia misji, dryfując sobie w najlepsze w przestrzeni. Wróciła do właściciela, pozwalając tym samym uniknąć kosmicznej awantury już na Ziemi. [5]

#6.


19 lat czekania na lot w kosmos. Wydawałoby się, że to niewiele - niektórzy wszak czekają całe życie i nic im z tego nie przychodzi. Inaczej jednak wygląda to z perspektywy osoby wybranej do wzięcia udziału w misji. Najpierw anulowanej, a potem jako zastępstwo na wypadek choroby któregoś z astronautów. „Byłem zastępcą najbardziej dołująco zdrowych ludzi, jakich można sobie wyobrazić”, stwierdził Don Lind. Jego cierpliwość została nagrodzona i poleciał w kosmos niemal dwie dekady później, w 1985 roku. [6]

#7.


Wyruszający w kosmos astronauci przed startem mają zwyczaj odlać się na prawe tylne koło autobusu, który podwozi ich do rakiety. Robią tak, by uczcić pamięć Jurija Gagarina, pierwszego człowieka w kosmosie, który zapoczątkował tę elegancką tradycję. Panie-astronautki, chcąc podtrzymać tradycję, donoszą co trzeba w pojemniczkach, omijając tym samym konieczność odbycia rytuału na miejscu. [7]

BONUS


Malezyjska agencja kosmiczna nie wsławiła się jak dotąd żadnymi misjami kosmicznymi, co nie przeszkadza jej zajmować się znacznie bardziej ważkimi problemami - jak ten... w jaki sposób muzułmanie na stacji kosmicznej powinni się modlić, by zachować kierunek do Mekki. Nad tym wiekopomnym zagadnieniem debatowało kilka lat temu podczas specjalnej konferencji 150 islamskich naukowców. [8]

Oglądany: 48094x | Komentarzy: 36 | Okejek: 202 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało